logo UE
Strona główna/Aktualności/Stresująco mało wody

Stresująco mało wody

24 Listopada 2021

Według Głównego Urzędu Statystycznego Polska klasyfikuje się na 24 miejscu w Unii Europejskiej pod względem odnawialnych zasobów słodkiej wody przypadających na jednego mieszkańca. Z danych wynika, że zasoby wodne w Polsce są relatywnie niewielkie, a dodatkowo cechuje je zmienność sezonowa i zróżnicowanie obszarowe.

W blisko połowie krajów UE zasoby świeżej wody są niepokojąco niskie (poniżej 3000 m3 na osobę), w tym w Polsce, na Malcie, Cyprze i w Czechach są poniżej poziomu bezpieczeństwa wodnego. Wielkość odnawialnych zasobów wody słodkiej przypadająca na jednego mieszkańca Polski wynosi niecałe 1600 m3 na mieszkańca, co wskazuje na zagrożenie stresem wodnym. Według ONZ granicą, poniżej której kraj uznaje się za zagrożony takim niedoborem wody, jest 1700 m3 na mieszkańca.

Czołówkę europejską jeśli chodzi o odnawialne zasoby słodkiej wody w przeliczeniu na jednego mieszkańca są: Chorwacja (28800 m3 na mieszkańca) Finlandia (20000 m3 na mieszkańca) oraz Szwecja (19300 m3 na mieszkańca). Do pierwszej europejskiej piątki zaliczamy dodatkowo Łotwę (18900 m3 na mieszkańca) i Słowenię (15500 m3 na mieszkańca).

Ostatnią piątkę w Unii Europejskiej otwiera Rumunia (2000 m3 na mieszkańca), kolejno Polska (1600 m3 na mieszkańca), Czechy (1500 m3 na mieszkańca), Cypr (400 m3 na mieszkańca) a stawkę zamyka Malta (200 m3 na mieszkańca).

Stopień zapotrzebowania na wodę określa m.in. Wskaźnik Wykorzystania Wody plus (Water Exploitation Index plus - Wskaźnik celów zrównoważonego rozwoju UE, odpowiadający globalnemu wskaźnikowi - Poziom stresu wodnego (niedoboru wody)) , który pokazuje, jaki odsetek odnawialnych zasobów wodnych jest wykorzystywany na danym obszarze. W większości krajów UE wskaźnik ten kształtuje się na stosunkowo niskim poziomie (za wysoki uznawany jest poziom przekraczający 20 procent).

W Polsce wskaźnik wynosi 6,87 proc. i chociaż wzrósł w porównaniu z 2010 r. (kiedy wynosił 5,62 proc.), to nadal jest niższy niż przeciętny w UE (8,39 proc., a w 2010 r. 6,30 proc.). Wskaźnik ten nie uwzględnia jednak nierównomiernego rozkładu przestrzennego i sezonowego zasobów, i nie odzwierciedla występujących w wielu regionach Europy niedoborów wody - informuje GUS.

W raporcie „Polska na drodze zrównoważonego rozwoju” dodano także, że w Polsce głównym źródłem zaopatrzenia gospodarki narodowej są wody powierzchniowe. Ich pobór w 2019 r. wyniósł 7,4 km3 i pokrył 80 procent potrzeb (głównie produkcyjnych w przemyśle), podczas gdy pobór wód podziemnych wyniósł 1,8 km3. Równocześnie zużyto 8,8 km3 wody.

Od wielu lat rozkład poboru wody przez poszczególne sektory gospodarki nie ulega istotnym zmianom. Największym zużyciem wody charakteryzuje się przemysł, na który przypada 70 procent wykorzystanej wody; 20 procent zużywane jest przez gospodarkę komunalną, a kolejne 10 procent wykorzystywane jest na potrzeby nawodnień w rolnictwie i leśnictwie oraz do napełniania i uzupełniania stawów rybnych.

Kategoria: Powiązane pliki [1]
Format Data publikacji Nazwa pliku (kliknij aby pobrać) Pobierz Zobacz
Kategoria: Aktualności
png 2021-11-25 Ilość wody na 1 mieszkańca.png
ilość pobrań: 146
Ilość wody na 1 mieszkańca.png 228.53KB zobacz

do góry
Do końca listopada może występować obniżone ciśnienie wody na terenie wszystkich dzielnic miasta z wyjątkiem Dąbrówki Wielkiej. Powodem są prace prowadzone przez GPW S.A. w Katowicach